
Po ponad roku od wyboru nowych władz gminy można już pokusić się o pierwsze oceny ich pracy. Co zmieniło się w Skrwilnie? Jest lepiej czy tak samo? Co się podoba a co nie? Poniżej przedstawiam swoją subiektywną ocenę.
Rzadko ostatnio bywam w Skrwilnie. Nie jest to spowodane niechęcią do rodzinnej miejscowości, przyczyna jest dość prozaiczna- studiuję ponad 400 kilometrów od domu, w Krakowie. Siłą rzeczy więc niemożliwe są przyjazdy częściej niż raz w miesiącu. Pomaga mi to jednak w spostrzerzeniu dość licznych zmian, jakie zachodzą na naszym podwórku.  Przebudowana ulica Parkowa Muszę przyznać, że pomału zaczyna mi się to wszystko podobać. Co widać na pierwszy rzut oka? Nowe chodniki- dużo nowych chodników. No, może "dużo" to lekka przesada, ale w kilku strategicznych miejscach się już pojawiły. Przede wszystkim nie ma już przerażającego traktu na Rypińskiej- jakby nie patrzeć- głównej ulicy. Jaka jest jego jakość jeszcze nie wiem, szedłem nim dopiero raz, ale co ważne- to raczej początek kadencji i już są nowe chodniki (taki drobny "przytyk"). Wybudowano też nawierzchnię ulicy Łąkowej- to musiała być wielka ulga dla mieszkańców po latach oczekiwań. Pojawił się też nowy "pański mostek"- to akurat podobno dzieło poprzednika, ale przekazuję tylko to, co widzę. Następna sprawa- słyszałem, że ruszyło coś w sprawie parku. Co prawda ja tam jeszcze żadnych efektów owego "ruszenia" nie widziałem, ale krążą wieści, że już wkrótce czekają nas zmiany. Oby to się nie okazało tylko plotką. Mamy w końcu aktualności na stronie gminy. Nie za ciekawie to nadal wygląda, trzeba by chyba poważnie witrynę przebudować, ale grunt, że w miarę na bieżąco jesteśmy o wydarzeniach informowani. Szkoda tylko, że wiele z naszych propozycji, a w zasadzie większość, zawartych w artykule "Lista zadań dla nowych władz" do tej pory nie doczekała sie odpowiedzi. Liczymy jednak, że ktoś z władz go przeczyta i zastosuje się przynajmniej do jakiejś części postulatów. Sprawdzimy to za rok.
Obrazy do tego artykułu: {gallery}po_roku{/gallery}
|